Przechadzałem się po terenach. Gdy byłem nad wodospadem zobaczyłem Fatamorganę. Podszedłem do niej cicho.
> -Cześć Fata-powiedziałem, uśmiechając się.
> Wadera odwróciła głowę. Popatrzyłem w jej zielone oczy i przez chwilę nic do mnie nie docierało.Po chwili usłyszałem jej głos, który wytrącił mnie z "transu".
>
> <Fatamorgana?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz