Wasz Silver :)
niedziela, 12 października 2014
Od Sky do Caspiana.
Zarumieniłam się. Powoli zaczęłam przekonywać się do tego, że możliwe, że nie zabiję Caspiana. Ale nie czułam się jeszcze zbyt pewnie.
> - Słuchaj następnego dnia ci odpowiem dobrze?
> - Dobrze.
> Trochę później…
> Była już noc. Jak znowu się okazało była to pełnia. Patrzyłam w nią i myślałam czy powiedzieć tak czy nie. Nagle zobaczyłam na tle księżyca Nuke, Lunona i moją matkę Lunę. Uśmiechali się do mnie. Zaczęłam więc pytać.
> - Czy mam odpowiedzieć Caspianowi nie?
> Twarze mojej rodziny posmutniały. A gdy powiedziałam.
> - Mam powiedzieć tak?
> Twarze ich rozjaśniły się i jakby zaraz mieli tańczyć ze szczęścia. Już wiedziałam co mam powiedzieć. W tej samej chwili pobiegłam do wilka. Gdy go znalazłam nie spał. Kiedy mnie zobaczył zdziwił się. Ja podeszłam i przytuliłam się do niego.
> - Tak będę twoją partnerką.
> ( Caspian? )
> - Słuchaj następnego dnia ci odpowiem dobrze?
> - Dobrze.
> Trochę później…
> Była już noc. Jak znowu się okazało była to pełnia. Patrzyłam w nią i myślałam czy powiedzieć tak czy nie. Nagle zobaczyłam na tle księżyca Nuke, Lunona i moją matkę Lunę. Uśmiechali się do mnie. Zaczęłam więc pytać.
> - Czy mam odpowiedzieć Caspianowi nie?
> Twarze mojej rodziny posmutniały. A gdy powiedziałam.
> - Mam powiedzieć tak?
> Twarze ich rozjaśniły się i jakby zaraz mieli tańczyć ze szczęścia. Już wiedziałam co mam powiedzieć. W tej samej chwili pobiegłam do wilka. Gdy go znalazłam nie spał. Kiedy mnie zobaczył zdziwił się. Ja podeszłam i przytuliłam się do niego.
> - Tak będę twoją partnerką.
> ( Caspian? )
Od Rose do Tashy.
Spuściłam łeb.
-No nie.-Powiedziałam smutno.
-Był taki jeden zanim dotarłam do tej watahy.
-Czarny jak dym z złotymi oczami a sercem szczerozłotym,.
-Tak go kochałam ale nie wiem co teraz jest z nim.
-Zaginął a ja dalej go szukam.
<Tasha?>
Od Tashy do Rose.
Było cudownie Rose!- odrzekłam
> To fajnie że ci się podoba tu u nas.- odparła.
> -Rose a ty masz partnera?-spytałam
> (Rose?)
> To fajnie że ci się podoba tu u nas.- odparła.
> -Rose a ty masz partnera?-spytałam
> (Rose?)
Od Rose do Tashy.
-Hmm to chodźmy do jeziora wilczych łap.
Więc oprowadzałam po wszystkich terenach Tashę.
-I jak podobało Ci się?-Zapytałam.
<Tasha?>
Więc oprowadzałam po wszystkich terenach Tashę.
-I jak podobało Ci się?-Zapytałam.
<Tasha?>
Od Tashy do Rose
Ok chętnie Rose.- odparłam.
> -To gdzie na początek?.-Zapytała.
> -nie wiem ty wybieraj Rose.-odparłam znowu
> (Rose?)
> -To gdzie na początek?.-Zapytała.
> -nie wiem ty wybieraj Rose.-odparłam znowu
> (Rose?)
Od Caspiana do Sky.
Wiem o tym Sky ale będę tego unikał.-rzekłem.
> -No nie wiem Caspian boje sie.- kiedy to powiedziała przytuliłam ja.
> -Spokojnie Sky będzie dobrze.-odrzekłam.
> -Caspian.-powiedziała
> -Sky ja cię kocham wiesz o tym.-powiedziałem i pocałowałem ją.
> (Sky?)
> -No nie wiem Caspian boje sie.- kiedy to powiedziała przytuliłam ja.
> -Spokojnie Sky będzie dobrze.-odrzekłam.
> -Caspian.-powiedziała
> -Sky ja cię kocham wiesz o tym.-powiedziałem i pocałowałem ją.
> (Sky?)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

